12/31/11

12/29/11

Pictures from Sokolow

Old pictures of Polish Jews living in Sokolow you can find here: http://zydzipolscy.pl/search,keyword,c29rb8WCw7N3.html
You can add your family pictures if you like.
Thanks to Eduardo Angielczyk for being the first one!

12/2/11

Strajk elektryczny w 1932 r.

Strajkujący pod hasłem "Walka o tani prąd elektryczny w Sokołowie" domagali się m.in. obniżenia ceny prądu. W skład Komitetu bojkotowego wchodziło 26 osób (pisownia oryginalna):
1.Jarnowski Zygmunt, profesor Gimnazjum KsKs Salezjanów, Nar. Dem.
2.Kuźma Stefan, lekarz weterynarii, B.B.
3.Gulik Arkadiusz, nauczyciel, B.B.
4.Wójcik Stanisław, urzędnik Magistratu, Nar. Dem.
5.Łączyński Klemens, urzędnik skarbowy, B.B.
6.Sułkowski Władysław, felczer weterynarii, B.B.
7.Silny Henryk, technik meljor. bud. Sejmiku, B.B.
8.Pasut Lucjan, majster ślusarsko-kowalski, B.B.
9.Szulborski Stanisław, właść. nieruchom., Nar. Dem.
10.Konaszewski Czesław, --||--
11.Dąbrowski Edward, malarz pokojowy, Nar. Dem.
12.Prawecki Władysław, kier. szkoły powsz., B.B.
13.Dr Lewitt Piotr, lekarz med., B.B.
14.Ostachowicz Alfons, urz. sądowy, B.B.
15.Frydlub Chaim, stolarz, sjonista
16.Zarębski Izak, kupiec, Poalej-Sjon-Prawica
17.Szwarcman Szloma, krawiec, bezpart.
18.Tama Szmaja, szewc, bezpart.
19.Kaufman Nuta, kuśnierz, Poalej-Sjon-Lewica
20.Farbiarz Mordko, kupiec, Mizrachi
21.Światło Moszko, kamasznik, Poalej-Sjon-Lewica
22.Rotsztajn H., krawiec, Bund
23.Rubinsztajn Benjamin, kupiec, Sjonista
24.Szuster Alter, kamasznik, Poalej-Sjon-Prawica
25.Rozenbaum Srul, tragarz, Bund
26.Waksztajn Ela, szewc, Bund

Źródło: Archiwum Państwowe w Siedlcach; Starostwo Powiatowe w Sokołowie Podlaskim, okres międzywojenny

12/1/11

Pracownicy Gminy Żydowskiej w 1929 r.

•Morgensztern Zelik - rabin
•Halbersztat Mordka - podrabin
•Białemul Abram - sekretarz
•Młynarz Ajzyk - kontroler rzeźni
•Bronsztejn Mendel - rzezak
•Lerman Szmul - rzezak
•Galant Lejzor - rzezak
•Stolarz Szymon - odżyłacz
•Tatelbaum Bencjon - nauczyciel
•Zymberg Anczel - grabarz
•Lenil Chaim - nauczyciel
•Mendelman Uszer - kantor
•Goldszmit Zelik - nauczyciel
•Łazowski Icek - stróż

Źródło: Archiwum Państwowe w Lublinie, Urząd Wojewódzki Lubelski 1918-1939, Wydział Społeczno-Polityczny, sygn. 825

11/26/11

Jack Ruby

Kiedy Józef Rubenstein wyjeżdżał z rodzinnego Sokołowa Podlaskiego do Ameryki, nie przypuszczał, że jego syn będzie znany na całym świecie. Jego nazwisko pojawia się w kontekście zabójstwa prezydenta Kennedy’ego.

fot. internet

Józef Rubenstein był z zawodu cieślą. W 1893 r. wstąpił do armii. Wkrótce potem ożenił się i w 1903 r. wyjechał z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Nie stronił od alkoholu, co wiązało się z domowymi awanturami i przemocą. Piątym z ośmiorga dzieci państwa Rubensteinów był Jakub, który urodził się w Chicago najprawdopodobniej 24 marca 1911 r.

Żona Józefa, Fannie Turek Rutkowska, z powodu choroby psychicznej musiała poddać się leczeniu w szpitalu. Młody Jakub nie był objęty właściwą opieką, co doprowadziło do problemów w szkole i częstego wagarowania. Mieszkał w czterech rodzinach zastępczych. Pod opieką matki znajdował się w czasie, gdy wypuszczano ją ze szpitala. Ta sytuacja sprawiła, że musiał wcześnie zacząć zarabiać.

Jakub zajął się ulicznym handlem. Był też podobno chłopcem na posyłki w mafii Ala Capone. W czasie II Wojny Światowej pracował jako mechanik w siłach powietrznych USA. Po zakończeniu działań wojennych, wraz z braćmi przeniósł się do Dallas i zmienił nazwisko na Ruby. Zrobił tak, gdyż niektórzy Amerykanie nie chcieli prowadzić interesów z Żydami.

W Dallas Jack Ruby otworzył klub nocny, do którego często zapraszał funkcjonariuszy policji. Nie żałował im najlepszych trunków i rozrywek. Mówi się, że Jack był związany z mafią i brał udział w przemycie broni do Ameryki Środkowej.

Mieczysław Mendel Bram

Mieczysław Mendel Bram urodził się w 1922 roku w Sokołowie Podlaskim. Swoje aktorskie życie związał z teatrem. Wystąpił też w kilku filmach, m.in. Austerii w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.

fot. Archiwum Teatru Żydowskiego w Warszawie

W wieku 14 lat został pracownikiem Teatru Żydowskiego w Białymstoku. Opiekował się rekwizytami oraz statystował w kilku sztukach. Najprawdopodobniej wtedy narodziła się w nim miłość do sceny. W 1941 roku białostocka grupa teatralna gościła w Mohylewie (Białoruś). Gdy miasto znalazło się pod okupacją niemiecką, aktor został wywieziony do Środkowej Azji. Trafił do Frunze (obecnie Biszkek, największe miasto i stolica Kirgistanu).

Do Frunze trafiła również Ida Kamińska, aktorka oraz reżyser teatralny. To ona zorganizowała w mieście zespół, z którym wystawiała sztuki w miejscowej filharmonii. Wśród pracowników znalazł się także Mieczysław Bram. Grał jedynie epizodyczne role, zajmując się głównie sprawami technicznymi teatru.
Po powrocie do kraju Bram pracował w Teatrze Żydowskim w Łodzi, a od 1955 roku - w Warszawie. Egzamin aktorski zdał eksternistycznie dopiero w 1976 roku. Pierwsze filmy, w których wystąpił to telewizyjne wersje teatralnych przedstawień - „Dybuk”, w reżyserii Stefana Szlachtycza, „Gwiazdy na dachu” Jerzego Gruzy, „Komedianci”.

W 1982 roku zagrał Wohla w filmie Jerzego Kawalerowicza - „Austeria”. Jest to opowieść o nieistniejącym już świecie polskich Żydów - ich kulturze, obyczajach, stosunkach społecznych. Wystąpili tu m.in. Franciszek Pieczka, Wojciech Pszoniak, Szymon Szurmiej, Gołda Tencer.

Później Bram wystąpił jeszcze w „Hani”, na podstawie noweli Sienkiewicza, u boku Jana Englerta i Macieja Orłosia oraz w amerykańskiej produkcji „War and love”, z udziałem m.in. Karola Strasburgera.

Mieczysław Bram zmarł w 1986 roku w Warszawie.

German soldiers in Sokolow (II)

10/30/11

Testimony of Sara Glicksman

November 2010, Jadwiga Rytlowa/ translation Monika Kulińska

Chana and Shepsel Grynberg had two children, Icchak and Sara. Chana’s sister, Shoshana Rafałowicz, and her husband  Pinchas were children and loved Grynbergs’ kids as their own. Before the World War II both couples owned mercer’s shops in Sokołów Podlaski which they ran together. Their frequent clients were Józef and Lucyna Fink. Józef was director of a primary school in nearby Czekanów. In time they all became good friends.

In the fall of 1940 the Nazis established ghetto in Sokołów. They brought Jews from Kalisz into it, since the latter town had been included into the Third Reich and no ghetto  was organized there. Because of overcrowding, the Grynbergs gave their apartment to some Jews from Kalisz and moved in with the Rafałowicz family.

10/24/11

The stones in Treblinka

Na terenie byłego obozu zagłady w Treblince znajdują się kamienie z nazwami miejscowości, z których pochodzili Żydzi tutaj zamordowani. Sokołów ma dwa swoje kamienie. Dlaczego? Jak wyjaśnił mi kierownik Muzeum w Treblince, Edward Kopówka, podobno po wybudowaniu pomnika ocaleni sokołowscy Żydzi uznali, że "ich" kamień jest zbyt daleko od pomnika głównego. Dlatego poprosili o umieszczenie napisu "Sokołów Podlaski" na jednym z kamieni znajdującym się bliżej. Tak też się stało.



10/13/11

Rabbi Yakov Mendel Morgenstern

Yakov Mendel Morgenstern, son of the Sokolower rebbe, was the rabbi of the Great Synagogue in Węgrów. On erev Yom Kippur in 1939, just a few weeks after the Germans captured the town, SS officers invaded his home. Reports of what happened next differ slightly in details, but the tragic outcome is the same.

The SS officers dragged Rabbi Morgenstern to Market Square in the center of Węgrów and ordered him to undress. Then they gave him a broom and demanded that he gather the manure in the square (which was plentiful, as horse and buggy was the prevalent mode of transportation in Węgrów) and carry it to the town dump in his shtreiml [fur hat].
As the rabbi tried to do what he was told, he was stabbed with a bayonet. What happened next is not certain. Either the initial bayonet went into Rabbi Morgenstern's abdomen and he died immediately or he was tortured by several bayonet thrusts and died while he was working.
After Rabbi Morgenstern was murdered, the Great Synagogue in Węgrów was closed. It was destroyed by the Nazis.

10/4/11

Out of the Past

We just returned from a trip to Poland, a trip to Sokolow Podlaski, a trip to the past.  What past was it?  It was my family’s memories past, the town’s past, Poland’s past.  A trip to bridge the pain and losses of the past, a trip to find signs of and links to those we lost and those we never knew and a trip to look for signs of hope that the suspicions and hatreds and abuses of past times could be overcome and new bridges built.


My family had lived in Sokolow for generations.  They were born there, grew up there, walked the city streets and countryside, made friends, got married, had normal lives.  My father and mother were only in their early 20’s and were sweethearts  when Germany invaded Poland on September 1, 1939.  They were in the town when it was bombed, and they were there when the German army invaded Sokolow on September 10, 1939.  Beatings and abuses of the Jews rapidly escalated and when my mother was attacked, she and my father decided they had to leave.  During a short period when the Soviets pushed the Germans back, my father got a horse and buggy and took my mother, her sister, her sister’s fiancée, and their mother and fled across the Bug River to Drohiczyn, to Russian territory.  His mother, his sister, and two brothers and aunts and uncles refused to leave reasoning, “How bad can it be?  Where can we go?  We know no-one in Soviet Russia.  How would we live?”

9/27/11

Pictures from the Ceremony

Here you can find pictures from the Ceremony on September 22, 2011. We remember about the victims of the liquidation of the ghetto ...

Pamiętamy o ofiarach getta

Ambasador Izraela Zvi Rav-Ner, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, harcerze na czele z komendantką Sokołowskiego Domu Harcerza Bożenną Hardej, władze miasta, uczniowie, nauczyciele i wychowawcy wzięli udział w uroczystości upamiętniającej likwidację sokołowskiego getta.


Jom Kippur to jedno z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym. Przez cały dzień w synagodze odbywają się nabożeństwa, podczas których wyznaje się swoje grzechy, wysławia boże miłosierdzie oraz wspomina zmarłych. 21 września 1942 roku święto Jom Kippur odbyło się w Sokołowie Podlaskim po raz ostatni. Następnego dnia rano getto zostało otoczone przez Niemców oraz pomagających im Ukraińców. 22 września rozpoczęła się eksterminacja ludności żydowskiej Sokołowa. W ciągu kilku następnych dni do obozu śmierci w Treblince wywieziono ok. 6 tysięcy osób. Prawdopodobnie wszyscy zginęli kilkanaście minut po przyjeździe. Tego dnia spotkaliśmy się, by wyrazić naszą pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach.

9/16/11

Uciekałem przed antysemityzmem

Kulturowo czuje się Polakiem, duchowo - Żydem, intelektualnie - Amerykaninem. Henryk Grynberg właśnie opublikował "Pamiętnik", w którym opisuje ponad 50 lat swego dorosłego życia: od matury w 1954 r., po dzień urodzin w 2010r.

"Nie ma wyobraźni, tylko pamięć. Jego literacką racją istnienia jest Holocaust. A właściwie nie Holocaust nawet, ale los jednej wielkiej rodziny spod Sokołowa na Podlasiu. Ani szczególnie bogatej, ani uzdolnionej, chociaż - jak to u Żydów - głowę ceniła wyżej niż ręce... Ta rodzina jest jego właściwym literackim źródłem i szkołą. Kiedy wyczerpał już wszystko, co spamiętał - a pamięta fenomenalnie! - albo usłyszał od matki, która jego i siebie ocaliła... jeździć gotów po kuzynach i znajomych, aby coś znowu dorzucić, uzupełnić, wytłumaczyć" - pisał o Grynbergu Jan Błoński ("Autoportret żydowski" w "Biedni Polacy patrzą na getto", Wydawnictwo Literackie, 2008). I rzeczywiście głównym tematem twórczości Henryka Grynberga pozostaje Holocaust. - Pisywałem też wiersze satyryczne - przyznaje Grynberg. - Przeważył jednak obowiązek pisania o przeszłości mojego narodu. Nie mogłem się od tego tematu oderwać. Nie były to zresztą jakieś świadome próby oderwania się. Temat Holocaustu okazał się najważniejszy, bo przecież nikt nie napisze tego co ja mogę napisać, w taki sposób, w jaki ja mogę to zrobić i o tym, co przeżyli inni ludzie podobni do mnie.

9/9/11

Excerpts from Yizkor Book

Edited by M. Gelbart. Printed in Tel Aviv, by the landsmanshaften from Israel and America, in 1962. Translated by S. Bergman





9/4/11

The Tzudiker - Wechter Family

Moshe Tzudiker Hacohen,  my  grandfather , was born in 1895 in Warsaw to Rachel and Ze'ev Tzudiker Hacohen.  He was 5 years old both his parents died and he was sent to his uncle who raised him. When he was 18 years old  he left religious life and became secular.  After he got married he came close once again to religion; kept sabbat, went to the synagogue,  not   too religious but he tried to make the best he could.
My grandmother, Chaya Gitle was born in Sokolow Podlaski  in 1894 to Avraham-Ber and Channa Wechter (Gryn). Her father was a rabbai , a well appreciated man and a very talented tailor.
During the summer vacation when she was 17, the family sent her to Warsaw to their family's house to work as a maid and bring home some money. This is how she met my grandfather.

Moshe and Chaya
My grandfather left Warsaw and came to live with her and her family in Sokolow. My grandfather had only one brother, Srul (Israel) Tzudiker, who stayed in Warsaw with their uncle. During the summer vacations he used the spend time in Sokolow with his brother. During the war time he was a student in Warsaw University, studying history.

9/3/11

List of people supporting the Volunteer Fire Brigade in 1933

Zaproszenie

Nuremberg Trial/Samuel Rajzman


27 Feb. 1946, Afternoon Session

MR.COUNSELLOR SMIRNOV: Mr. President, I should like to proceed with the interrogation of the witness.

[The witness Rajzman took the stand.]

THE PRESIDENT: What is your name?

SAMUEL RAJZMAN (Witness): Rajzman, Samuel.

THE PRESIDENT: Will you repeat this oath after me: I hereby swear before God -- the Almighty -- that I will speak before the Tribunal -- nothing but the truth -- concealing nothing of what is known to me -- so help me God, Amen.

[The witness repeated the oath.]

THE PRESIDENT: You may sit down.

MR. COUNSELLOR SMIRNOV: Witness Rajzman, will you please tell the Tribunal what was your occupation before the war?

RAJZMAN: Before the war I was an accountant in an export firm.

MR. COUNSELLOR SMIRNOV: When and under what circumstances did you become an internee of Treblinka Number 2?

RAJZMAN: In August 1942 I was taken away from the Warsaw ghetto.

Uprising in Treblinka by Samuel Rajzman


Samuel Rajzman was one of the very few survivors of the Treblinka death camp - he was lucky enough to escape. The testimony he gave, more than 60 years ago, is still important to understand the enormity of the crimes committed in that death camp and in the Final Solution. Before the war he was employed in the Miedzyrzecki Overseas Import & Export Company in Warsaw.

His account, given before the American House Committee on Foreign Affairs in 1945, follows.

DEPORTATION
In June 1942 placards bearing the following notice were posted on the walls of Warsaw: "Persons not employed in a German firm or the Jewish Community Administration are subject to immediate deportation from the ghetto; the able-bodied will be given employment." About the place of deportation, nothing was known except that it was in the east. Next to the new posters there immediately appeared "Help wanted" advertisements of German firms. The factories, stores, and workshops owned by the Jews had been turned over to German administrators; thus a great number of new German firms had been created. People paid fantastic sums (from five to twenty thousand zlotys, $1,000 to $4,000 per person) to find employment in a German firm and thus escape deportation. Those who still had anything to sell converted it into cash. But those who had no funds were doomed.

Treblinka – Wspomnienia Franciszka Ząbeckiego, zawiadowcy stacji w Treblince


Fragment wspomnień Franciszka Ząbeckiego, zawiadowcy stacji w Treblince, na temat pierwszego transportu do obozu zagłady w Treblince. F. Ząbecki: Wspomnienia stare i nowe. Warszawa 1977, s. 38-41.

Dnia 22 lipca 1942 r. otrzymaliśmy na stacji Treblinka telegram, zapowiadający kursowanie pociągów wahadłowych z Warszawy do Treblinki z przesiedleńcami. Pociągi będą składać się z 60 wagonów krytych. Pociągi po rozładowaniu miały być kierowane do Warszawy. Zdumienie było ogromne. Dziwiliśmy się, co to za przesiedleńcy. Gdzie będą mieszkać i co będą robić? Wiadomość tę kojarzyliśmy z tajemniczymi budowlami w lesie.

Dnia 23 lipca w czwartek w 1942 r. w godzinach rannych wyszedł z Małkini pierwszy transport z „przesiedleńcami”. Biegnący pociąg dał znać o sobie już z daleka nie tylko dudnieniem kół po moście na Bugu, ale i gęstymi strzałami z karabinów i automatów, oddawanych przez konwojentów pociągu. Pociąg jak gad złośliwy wtoczył się na stację. Był załadowany Żydami z getta warszawskiego.

Niepamięć


Michaela Traisona poznałam w Krakowie podczas 21. Festiwalu Kultury Żydowskiej. Jest on jedną z osób zaangażowanych w przyznawanie nagrody "Chroniąc pamięć". Zaprosiłam go do Sokołowa, żeby mógł zwiedzić to miasto i zobaczyć jak wygląda pamięć o dawnych jego mieszkańcach.

Spotykamy się w czwartek, który to jest w Sokołowie dniem targowym. Mieszkańcy okolicznych wsi przyjeżdżają na rynek, aby kupić lub sprzedać najróżniejsze towary. Kiedyś odbywało się to w samym centrum miasta, przy pomniku księdza Brzóski. To w tym miejscu w czasie wojny Niemcy powiesili tabliczkę z napisem "Psom i Żydom wstęp wzbroniony". Teraz rynek przeniesiono nieco na ubocze, tuż przy ulicy wiodącej do Treblinki.

Przypomnieć o żydowskich korzeniach

"Grzybowska? Rybowska? Nie, Rogowska!" Starszy mężczyzna rozmawia przez telefon ze swoim kuzynem, który próbuje wytłumaczyć mu, gdzie mieszkała jego rodzina. To profesor Aaron Seidenberg, który przyjechał do Sokołowa Podlaskiego nie tylko po to, aby szukać śladów własnych korzeni, ale również, by sprawdzić, jak wygląda pamięć o żydowskiej historii miasta.

Aaron Seidenberg i Zbysław Wójcik

9/1/11

The list (III)

The list of people who were taking food from Judenrat's kitchen in Sokolow Podlaski:


The list (II)

The list of people who came to Sokolow from other towns and cities (mostly from Kalisz) and were moved to Węgrów.


Kazimierz Miłobędzki


Testimony written by Kazimierz Miłobędzki, one of Righteous Among the Nations, who helped Perla Morgenstern (Newman), granddaughter of Rabbi Yitzchak Zelig Morgenstern (in Polish)

Kazimierz Miłobędzki

 
„Kto ratuje jedno życie jakby świat cały ratował”

Sokołów Podlaski, 1986

Wspomnienia z Getta w Sokołowie Podlaskim

Nazywam się Kazimierz Miłobędzki ur. 10 października 1919r. w Sokołowie Podlaskim. Moimi rodzicami są Stanisław i Helena. Sokołów Podlaski do 1939r. liczył około 12 (dwanaście) tysięcy obywateli, w tym około 4000 obywateli narodowości żydowskiej. Mieszkańcy narodowości polskiej trudnili się kuśnierstwem, które było podstawowym zatrudnieniem oraz szewstwo. Obywatele narodowości żydowskiej trudnili się kamasznictwem, krawiectwem i innymi zawodami. Żydami byli: jeden dentysta, jeden lekarz, dwóch felczerów, jeden fryzjer i jeden fotograf. Poza kilkoma sklepami polskimi cały handel znajdował się w rękach obywateli pochodzenia żydowskiego.
Sokołów był spokojnym miasteczkiem. Wszyscy obywatele w Sokołowie żyli lepiej czy gorzej w zależności od środków utrzymania.

Beit Midrash Sokolow - Kock in Bnei Brak, Israel (2011)

photo: Michael Traison
photo: Michael Traison